Tatrzański dinozaur
Jesienią 1995 roku do dwóch słowackich geologów uśmiechnęło się szczęście. Na powierzchni kawałka skały mezozoicznej zabranej do plecaka w Dolinie Cichej Liptowskiej zauważyli niezwykłe wgłębienia. Po analizach w laboratorium doszli do zaskakującego wniosku, żejamki w skale są odciskami stóp wielkiego, trójpalczaste-go stwora, który w zamierzchłej przeszłości spacerował po podtatrzańskiej krainie. Specjaliści od pradawnej fauny musieli rozwiązać detektywistyczną zagadkę. Ślady są, trzeba tylko znaleźć sprawcę. W końcu stwierdzili że tym stworem spacerującym po pradawnej Dolinie Cichej Liptowskiej był gatunek dinozaura o łacińskiej nazwie Coelurosaurichnus tatricus. Odciski dinozaura w przedziwny sposób zachowały się na powierzchni warstwy piaskowca, który przed około 195 milionami lat był jeszcze
miękkim bagnem. Geologowie przypuszczają, że w tym czasie przyszłe Tatry przeżywały „bóle porodowe" alpejskiego fałdowania, zapowiadającego powstanie mezo-zoicznych pofałdowanych gór. Według tego dzisiejszy teren Doliny Cichej Liptowskiej byl rozpaloną pustynią z rozproszoną tropikalną wegetacją krzewiastych skrzypów i paproci Piaszczyste bagno z czasem wyschło i stwardniało. Później skamieniało na piaskowiec a wraz z nim jedyni świadkowie życia prehistorycznych Tatr.
Obecny kształt Tatr zaczął się rysować przed około 15-20 milionami lat, w okresie młodszego trzeciorzędu. Przypuszcza się, że na początku były one niskim wzniesieniem bez skalistych grani i głębokich dolin z jeziorami. Pozostałością powierzchni trzeciorzędowych Tatr mogłaby być np. Łuczniańska Przełęcz (Lućne sedlo) nad Popradzkim Stawem (Popradske pleso). Dopiero w ostatnich dwóch milionach lat w wyglądzie Tatr zaszły decydujące zmiany, które nadały im dzisiejszy urzekający kształt. Zmiany te spowodowały przede wszystkim ruchy tektoniczne, ale bardzo pomogły im w tym lodowce. W okresach lodowcowych wewnętrzne siły pod Tatrami przyczyniły się do wydźwignięcia gór nad okoliczne kotliny i rowy aż ponad granicę wiecznego śniegu. W czwartorzędzie doliny tatrzańskie wielokrotnie wypełniły się lodowcami a górskie grzbiety zamieniły się w surową, niegościnną tundrę i zimną, kamienną pustynię.
Przypuszcza się, że w czwartorzędzie Tatry były co najmniej trzykrotnie zlodo-wacone. W ostatnim z trzech zlodowaceń, które zaczęło się przed 70 tysiącami lat i trwało około 60 tysięcy lat, olbrzymi kontynentalny lodowiec skandynawski przybliżył się do podnóża Tatr na odległość około 250 km. Granica wiecznego śniegu na obszarze środkowej Europy obniżyła się poniżej 1700 metrów nad poziomem morza, a 33 tatrzańskie doliny (w dzisiejszej słowackiej części) wypełniły się lodowcami. Oprócz nich w Tatrach znajdowało się również bardzo dużo pól firnowych. W okresie największej ekspansji lodowcowej lodowce pokrywały obszar o powierzchni około 15000 ha. Bardziej zlodowacona była południowa część pasma, która przez asymetryczne wypiętrzanie gór była wyższa. Lodowce południowe rozciągały się na powierzchni 8 470 ha, lodowce północne zajmowały teren o powierzchni całkowitej 6 530 ha. Na północnej stronie Tatr najdłuższy lodowiec wypełnił Dolinę Białej Wody (Bielovodska dolina). Jego jęzor zatrzymał się w odległości 14 km od lodowcowej misy pod głównym grzbietem. Według położenia moreny bocznej lodowiec wypełniający dolinę miał grubość ponad 330 m. Na południowym zboczu największe lodowce były w Dolinie Koprowej (Kóprova dolina - 12,5 km) i w Dolinie Mięguszowieckiej (Mengusovska dolina - 10,7 km).
Ostatnia epoka lodowcowa skończyła się przed około 10 tysiącami lat. W przeciągu kilku stuleci pod wpływem ociepla-jącącego się klimatu lodowce z dolin tatrzańskich zniknęły całkowicie. Czoła lodowców najprawdopodobniej cofały się szybko w górę, do zimniejszych i zacienionych mis. Ale tam również podlegały działaniu coraz cieplejszych promieni słonecznych. Ostatnie z małych karowych lodowców roztopiły się przed około 8 tysiącami lat.
Dziesięć tysiącleci w dziejach Tatr to zbyt krótki czas na istotniejsze zmiany w wyglądzie, który nadały im lodowce ostatniej epoki lodowcowej. Jedyną większą oznaką zmian polodowcowej rzeźby jest stopniowe zasypywanie dolin materiałem skalnym. Po stopieniu lodowca strome, skaliste zbocza dolin straciły lodową osłonę przed niszczącymi wpływami atmosferycznymi. Z odsłoniętych ścian skalnych, przepaścistych żlebów i ostrych grani już od wielu tysiącleci uwalnia się wielka ilość zwietrzałych bloków skalnych i kamieni. Proces ten przebiega przede wszystkim w formie powolnego, ale przy tym nieprzerwanego odpadania skalnych odłamków, które toczą się w dół po powierzchni wielkich wypukłych zwietrzałych stożków. Rzadziej bywa tak, że wielkie bloki skalne spadają nagle do doliny. Świadkami takich dramatycznych wydarzeń są usypiska skal, nazywane złomiskami, które spotykamy w niektórych dolinach tatrzańskich.. Na dnach polodowcowych kotłów, pod potężnymi zwietrzałymi stożkami i piargami.giną również najpiękniejsze klejnoty Tatr - jeziora.
Wschodnią część Tatr zajmują Tatry Wysokie i Tatry Bielskie, które są oddzielone od siebie przez dwa przeciwległe systemy dolin zmierzające na Przełęcz Pod Kopą. Na zachód od przełęczy granica między nimi biegnie osią doliny Koprszady Zadnie i dolnym odcinkiem Doliny Jaworowej. Na wschód od Przełęczy Pod Kopą prowadzi doliną Koperszady Przednie. W miejscu gdzie wpada do doliny Kieżmarskiej Białej Wody granica skręca na północ i pod zboczem Bujaczego Wierchu ciągnie się do doliny Siedmiu Źródeł.
 
zakłady sportowe - Gry java - Kulturystyka - duński tłumaczenia - obozy młodzieżowe - klocki lego